Następna strona English Version

1. Kazimierz Chomacki – lata młodzieńcze

 Kazik

Kazimierz Chomacki urodził się 24 listopada 1918 r. w Dubience, małym miasteczku nad Bugiem. Był jednym z sześciorga dzieci Józefa Chomackiego i Katarzyny z Gularowskich. Miał trzy siostry i dwu braci. Józef Chomacki prowadził małe gospodarstwo i rodzina była często zmuszona do łowienia ryb i prac leśnych.

Po zakończeniu szkoły podstawowej Kazimierz rozpoczął naukę w Państwowej Szkole Rzemiosł w Rudniku nad Sanem, gdzie 15 czerwca 1936 r. uzyskał tytuł czeladnika stolarskiego. Umiejętności te przydały mu się w późniejszym życiu, zwłaszcza po wojnie.

Po zakończeniu nauki Kazik podjął pracę w Lubelskiej Wytwórni Samolotów, gdzie samoloty były w dużej części budowane z drewna.

Początek służby

Kazimierz 7 maja 1938

1 września 1939 r. Europa pogrążyła się w wojnie, gdy Niemcy napadły na Polskę, rozpoczynając w ten sposób drugą wojnę światową.

Tego dnia Kazik przeszedł od budowania samolotów do latania nimi. Rozpoczął kurs pilotażu w Ośrodku Wyszkolenia Pilotów.

Pierwsze doświadczenia zdobywał na samolocie szkolnym RWD-8. Służba nie trwała długo, gdyż mimo że armia polska walczyła dzielnie i z determinacją, musiała ulec przeważającym siłom niemieckim.

Z chwilą wkroczenia armii niemieckiej do Lublina 18 IX 1939 r. szkolenie się zakończyło. Miało to miejsce w dzień po wkroczeniu wojsk sowieckich na polskie kresy wschodnie, co przypieczętowało los Polski. Tysiące polskich oficerów zostały uwięzione w obozach sowieckich (w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku), wielu z nich zginęło w Charkowie i Katyniu.

Naczelny Wódz, marszałek E. Śmigły - Rydz nakazał wycofanie wojsk na południowy wschód. Tak zaczął się „Marsz do Francji”.

Samolot RWD-8

Ucieczka

Kazimierz dołączył do ewakuujących się polskich wojsk, wśród których było 12 tys. żołnierzy lotnictwa. Szlak wiódł go na południe, do Rumunii, gdzie został uwięziony w gospodarstwie rolnym.

Rumuni byli sojusznikami Niemiec, jednak mimo ogromnych nacisków niemieckich niezbyt chętnie więzili Polaków. Tym niemniej warunki bytowania były bardzo ciężkie, a wyżywienie kiepskie.

Kazik z niewielką grupą kolegów zdołał uciec z obozu po przekupieniu strażnika. Szli na południe. Udało im się przedostać na Węgry, gdzie władze okazywały więcej współczucia dla ich położenia. Polski ambasador sprawował opiekę nad uchodźcami, rezydując w ambasadzie francuskiej w Bukareszcie.

Na polecenie generała Sikorskiego powstały półlegalne kanały ewakuacyjne. Tysiące lotników zmierzały, często pieszo, do Bukaresztu, gdzie oczekiwały ewakuacji do Francji przez Grecję, Jugosławię, Włochy lub Afrykę. W celu przyspieszenia przemieszczania żołnierzy do Francji, gdzie miały powstać nowe oddziały wojskowe, na początku października 1939 r. utworzono drogę ewakuacji przez czarnomorski port Bałczik w pobliżu Warny (obecnie w Bułgarii). Kazik z kolegami dotarł do tego portu i czekał…




Następna strona

1. Lata młodzieńcze
2. Nowe horyzonty
3. Ponowna ucieczka
4. Wyspa ostatniej nadziei
5. Wojna w Europie
6. Lato i jesień
7. Za waszą wolność i naszą
8. Źródła i podziękowania


Copyright © 2005 Mike Leonard, Webmaster Mirek Chomacki

 


Z angielskiego przełożył Mirek Chomacki
Stronę zoptymalizowano dla IE 6.0+ i Mozilli.